Artykuły turystyczne … i nie tylko

29paź/110

Poziom reprezentacyjny

Na pewno mnóstwo razy już podnoszono temat odnośnie tego, która piłka jest na lepszym poziomie - ta reprezentacyjna, czy też klubowa. Setki, jeśli nie tysiące jajogłowych fachowców od piłki nożnej rozmyślało już czy gwiazdorska Barcelona pokonałaby mistrzów Europy i świata Hiszpanów, czy poziom piłkarskiego mundialu jest wyższy od fazy grupowej Ligi Mistrzów. Problem ten choć interesujący, wydaje mi się kompletnie niemożliwy do zweryfikowania. Bo jak tu niby zorganizować starcie Hiszpanów z barcelończykami, skoro kręgosłup ekipy Pepa Guardioli stanowią właśnie kadrowicze państwa z półwyspu Iberyjskiego? Zaczęło mnie to nurtować po tym, jak przypomniałem sobie cytaty Leo Benhakkera, byłego coacha polskiej kadry, który co chwila mówił, że dany gracz nie osiągnął jeszcze wymaganego przez niego levelu reprezentacyjnego. A w jaki level osiągnął gracz powiedzmy z bagażem doświadczeń z gry w Chamions League, który jednak z różnych powodów nie jest w kadrze swojego państwa? Albo jaki poziom prezentują polscy reprezentanci, z których kilku grywa przecież w najmocniejszej Lidze Mistrzów, kilku z nich rywalizuje przecież również w Lidze Europejskiej. Mimo tego, ogólnie generalnie przyjęty przez reprezentantów Franciszka Smudy stopień to mistrzowski, jeśli weźmiemy oczywiście zdolności picia przez nich napojów wyskokowych. Podejdźmy jednak do tego bardziej rozsądnie. Za niecałe dwa lata Polska, z racji bycia współgospodarzem Euro 2012 rozegra przynajmniej trzy pojedynki z czołowymi drużynami Europy. Żeby nie skończyło się tak, jak zwykle, tzn. meczem otwarcia, o wszystko i o honor, musimy liczyć na cud, albo, jak mówi telewizyjny ekspert Bożydar Iwanow, dymisji selekcjonera. Nie mam pojęcia co trzeba zrobić, wiem jednak co uczynić by się przydało. Przestać interesować się futbolem i zająć się sportem bardziej konstruktywnym, np. ping-pongiem.

Similar Posts:

Print This Post Print This Post
Komentarze (0) Trackbacks (0)

Brak komentarzy.


Leave a comment

Brak trackbacków.